MIMOSZKOLNIE | Blog o edukacji i szkolnictwie.

CAT | Teksty

Sep/10

9

Rafał Bakalarczyk: Nie wystarczy komputer

Kilka dni temu Sojusz Lewicy Demokratycznej wyszedł z inicjatywą, by wyprowadzić lekcje religii ze szkół, a zaoszczędzone w ten sposób budżetowe pieniądze (według wyliczeń zaprezentowanych przez Grzegorza Napieralskiego ok. pół miliarda złotych rocznie pochłaniają wynagrodzenia dla katechetów) przeznaczyć na unowocześnienie szkół,  na przykład na dodatkowe lekcje angielskiego i zakup komputerów.

Zapewne inicjatywa ta została przez większość obserwatorów dostrzeżona jako kolejne podejście do problemu obecności katechezy w szkołach. Warto jednak pochylić się nad dodatkowym sensem tego przekazu. Moim zdaniem zawiera on w sobie pewne obietnice, ale i kryje zagrożenia. (more…)

· · · · ·

Aug/10

31

Rafał Bakalarczyk: Nowy rok, stare problemy

Nadchodzi nowy rok szkolny, a niektórzy uczniowie i rodzice stają przed starym, corocznym problemem – jak pokryć wydatki związane z rozpoczęciem roku szkolnego. Przed rokiem wyniosły one – jak podaje CBOS – 965 zł, co było najwyższą kwotą od kilkunastu lat ( CBOS, 2009). Niemal połowę tych wydatków stanowi zakup podręczników. W tym roku, w związku z reformą programową, rodzice dzieci z poszczególnych klas będą musieli kupić nowy ich komplet. Dodatkowo sytuację pogarszają efekty trwającej od kilku lat zmiany prawa regulującego sposób wyboru podręczników.

(more…)

·

Jun/10

28

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Problemy z etyką

Orzeczenie Trybunału w Strasburgu w sprawie etyki w polskich szkołach głosi, że brak możliwości uczęszczania na lekcje z tego przedmiotu zamiast na lekcje religii jest dyskryminacją i narusza gwarancje  wolności myśli, sumienia i wyznania, jakie daje Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Niewątpliwie podkreślane przez Trybunał ujawnianie światopoglądu ucznia, który nie uczęszcza ani na religię (bo nie jest katolikiem), ani na etykę (bo w jego szkole nie jest ona nauczana) poprzez stawianie w miejscu oceny  z tych przedmiotów „kreski” jest przykładem łamania obowiązujących norm prawnych. Chcąc jednak kwestię rozważyć  nie tylko z punktu widzenia (nie)zgodności  z prawem, warto postawić pytanie, czy w ogóle sytuacja, w której jako alternatywę prezentuje się możliwość uczęszczania na lekcje religii (rzymskokatolickiej) z jednej  i etyki z drugiej, nawet, gdy istnieje realny wybór pomiędzy tymi przedmiotami, sama w sobie nie jest problematyczna? Warto zastanowić się, co „mówi nam” sytuacja, w której jako przedmioty alternatywne przedstawia się religię i etykę. (more…)

· · ·

Witam 🙂
to mój blogowy debiut. Mam nadzieję że pierwszy tekst nie będzie ostatnim, chociaż przy prowadzeniu dzienników zawsze brakowało mi konsekwencji.

Dziękuję za gościnę 🙂
Paweł Rudnicki

Poszukując przestrzeni edukacji alternatywnej trafiłem do wrocławskiej Akademii Młodych Finansistów (AMF). Projekt edukacyjny na pozór uwolniony ze sztampowych ram szkoły, wiedzy podawanej encyklopedycznie, bez opresyjnych relacji nauczyciel-uczeń, okazał się bardziej niebezpieczny aniżeli oddziaływanie szkolne. To zagrożenie przejawiało się w bezkrytycznym propagowaniu ideologii neoliberalnej podanej dzieciom w sposób łatwy, miły i przyjemny, który dzieci (a przede wszystkim) rodzice uznali za niezbędny wyróżnik w drodze do odniesienia sukcesu. Alternatywność tego programu edukacyjnego w pewnym stopniu rzeczywiście istnieje, niemniej jednak nie ma ona nic wspólnego z krytycznym myśleniem, świadomością czy uwalnianiem z ograniczających ról. Alternatywa, w przypadku AMF, miała wyprzedzić program szkoły i nauczyć przedsiębiorczości dzieci, które de facto stają się przedsiębiorcze niemal od urodzenia. Żyjąc bowiem w świecie zdominowanym przez popyt i podaż dzieci podlegając socjalizacji stają się homo oeconomicus być może szybciej niż nam się zdaje. Akademia Młodych Finansistów zdaje się utwierdzać w przekonaniu, że najważniejsze co może przytrafić się ludziom to dobry biznes, zysk albo kredyt. W tym kontekście alternatywność tego programu edukacyjnego jest wręcz czymś niebezpiecznym. Ale po kolei… (more…)

· ·

“Usuńcie zdjęcia albo ja usunę Was ze szkoły”  miały usłyszeć od wicedyrektor dwie uczennice IX Liceum w Łodzi. Sprawę opisuje Marcin Markowski w dzisiejszej (30.03.2010) Gazecie Wyborczej.

Ania i Maja to uczennice IX Liceum w Łodzi, którym szkoła grozi wydaleniem, jeśli nie usuną z prywatnego fotobloga zdjęć, na których trzymają się w objęciach. Zdjęcia, z wielu względów zasługujące na miano profesjonalnych i artystycznych, wykonała koleżanka licealistek, te zaś umieściły je na prowadzonym przez Anię, pasjonatkę fotografii, blogu. Kilka tygodni temu zdjęcia obejrzała wychowawczyni klasy, do której uczęszczają Ania i Maja, a także szkolna pedagog i pielęgniarka. Wezwały uczennice i nakazały im usunąć zdjęcia, nakaz ten uzasadniając, jak donosi za licealistkami autor artykułu w GW, propagowaniem odchudzania i  stwarzaniem zagrożenia anoreksją. Zaskoczone dziewczyny udały się do pani wicedyrektor, aby wyjaśnić sprawę. Usłyszały jednak, że zdjęcia mają być niezwłocznie usunięte, bo nie tylko zachęcają do odchudzania, ale też stanowią manifestację orientacji seksualnej niepełnoletnich uczennic. (more…)

· · · · ·

Charakterystyczne dla neoliberalnej polityki edukacyjnej tendencje do urynkowienia (marketyzacji, komercjalizacji) edukacji nasilają się, w największym stopniu dotykając jej najniższego (edukacja przedszkolna) i najwyższego (szkolnictwo wyższe) poziomu. W odniesieniu tego drugiego, oficjalnym przejawem takiego stanu rzeczy jest m.in. wystosowany w grudniu ubiegłego roku przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich projekt strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, w którym czytamy o konieczności „poszukiwania dodatkowych źródeł finansowania szkolnictwa wyższego, włączając fundusze prywatne, będące następstwem wprowadzenia zasady częściowej odpłatności za studia stacjonarne na uczelniach publicznych. Wobec tego kierunku działań nie ma realnej alternatywy, muszą one jednak zostać rozłożone w czasie”[1]. Rektorzy, proponując wspomniany projekt strategii, idą o milowy krok dalej (niestety w tym samym kierunku) co Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbara Kudrycka, która w założeniach nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym proponuje między innymi wprowadzenie dodatkowej odpłatności za studiowanie na drugim kierunku[2]. W podobnym, choć mniej radykalnym od głosu rektorów, tonie wyrażona jest konkurencyjna dla pomysłu KRASP propozycja, przygotowana na zamówienie Minister Kudryckiej przez firmę Ernst and Young[3]. (more…)

· · · · · · · · · ·

<< Latest posts

/