MIMOSZKOLNIE | Blog o edukacji i szkolnictwie.

TAG | płatne studia

W związku z przyjęciem przez Sejm reformy szkolnictwa wyższego, w wyniku której studenci rozpoczynający studia jesienią 2011 r. nie będą mieli prawa do bezpłatnego kształcenia się na więcej niż jednym kierunku studiów (prawo do bezpłatnego studiowania na drugim kierunku przysługiwało będzie jedynie 10% żaków), Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie planuje ogólnopolską akcję protestacyjną. Studenci organizują się za pośrednictwem portalu Facebook, na którym powstała już strona akcji “NIE dla PŁATNYCH studiów i REFORMY KUDRYCKIEJ! Akcja PROTESTACYJNA!”. Od wczoraj udział w zaplanowanych na 17-tego lutego protestach zadeklarowało ponad tysiąc osób. Pomysłodawca akcji, Maciej Łapski z DZS na bieżąco aktualizuje listę koordynatorów protestu z poszczególnych miast. W tej chwili wiadomo, że akcja odbędzie się w Warszawie pod Pałacem Prezydenckim, a także we Wrocławiu, Olsztynie i Łodzi.  Osoby, które chciałyby włączyć się w protest mogą kontaktować się z lokalnymi koordynatorami akcji: Maciejem Łapskim w Warszawie (tel. 505 580 045, lapski.maciej@gmail.com), Krzysztofem Mroczko we Wrocławiu (tel. 788 628 399, krzysiekmroczko@gmail.com), Mateuszem Żukowskim w Olsztynie (tel. 669 353 613,  mszzukowski@gmail.com) i Mateuszem Mirysem w Łodzi (tel. 512 140 410, m.mirys@gmail.com) lub pisać na adres: kontakt@demokratyczne.pl

· · · · ·

Poniżej zamieszczamy polskojęzyczną wersję “Wspólnego Oświadczenia” w sprawie “Światowej Fali Działań na rzecz Edukacji”, przygotowanego przez aktywistów i aktywistki z organizacji związanych z Międzynarodowym Ruchem Studenckim (International Students Movement). MRS to platforma, stworzona przez i dla grup oraz indywidualnych aktywistów i aktywistek działających na rzecz wolnej od opłat edukacji emancypacyjnej i przeciwstawiających się w swych działaniach trendom komercjalizacji oświaty. “Światowa Fala Działań na Rzecz Edukacji” obejmie szereg akcji i protestów przeciwko komercjalizacji edukacji, jakie w październiku i listopadzie odbędą się w wielu miejscach na świecie. (more…)

· · · ·

16 czerwca odbyło się seminarium Edukacja  przyszłości – uczeń, nauczyciel, szkoła w 2030 roku, w którym udział wzięli przedstawiciele rządu, stołecznego samorządu, sektora organizacji pozarządowych oraz świata nauki. Seminarium zorganizowane zostało przez Instytut Obywatelski (think tank Platformy Obywatelskiej) we współpracy z Collegium Civitas.

Dyskusja na temat przyszłości edukacji toczyła się w dwóch panelach: Co przed nami?, w którym głos zabrali kolejno: Marcin Polak (Edunews.pl), Jarosław Lipszyc (Fundacja Nowoczesna Polska), Andrzej Jaszczuk (Stowarzyszenie E-learningu Akademickiego) i Witold Kołodziejczyk (Collegium Futurum) oraz Wizje przyszłości, w którym swoje stanowisko prezentowali: Mirosław Sielatycki (Wiceminister Edukacji Narodowej), Joanna Gospodarczyk (zastępca dyrektora Biura Edukacji Urzędu Miasta St. Warszawy), profesor Krystyna Szafraniec (Uniwersytet Mikołaja Kopernika), profesor Tomasz Szkudlarek (Uniwersytet Gdański) i Jakub Wojnarowski (Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej). Spotkanie poprowadzili: Edwin Bendyk (tygodnik Polityka) i Jarosław Makowski (Instytut Obywatelski). (more…)

· · · · · · · · · · ·

Poniżej zamieszczamy list otwarty młodych naukowców. Jeśli nie zgadzasz się na zabiegi dalszej komercjalizacji szkolnictwa wyższego, jeśli nie akceptujesz planowanych zmian i reform, jeśli zgadzasz się z treścią listu i chciał(a)byś się pod nim podpisać – wyślij mail zawierający Twoje imię i nazwisko, stopień naukowy i szkołę wyższą na jakiej jesteś zatrudniony/a na adres: listmlodychnaukowcow@gmail.com

List otwarty młodych naukowców

Dziś na skutek zachęt do dyskusji nad zmianami w wyższej edukacji można odnieść wrażenie, że kształt wyższych studiów w przyszłości jest kwestią otwartą. Z niepokojem zauważamy jednak, że kształt dyskusji oraz szereg zmian wprowadzanych już na wyższych uczelniach sprawia, że rozmowa o przyszłości szkolnictwa wyższego jest tylko formalnością, bo kierunek reform został już wyznaczony. Ostatnie wystąpienia minister Barbary Kudryckiej, raporty Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Ernst&Youyng – Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową nie pozostawiają wątpliwości, że ten kierunek to komercjalizacja procesu nauczania i zwiększanie biurokratycznych i dydaktycznych obciążeń dla pracowników nauki. Wiedza ma stać się produktem – ładnie opakowanym, łatwostrawnym i szybko zbywalnym. Temu służą bezrefleksyjnie przywoływane rankingi uczelni, nierzadko oparte na standaryzowanych kryteriach, które nie odzwierciedlają rzeczywistej wartości pracy naukowej i dydaktycznej. Temu służy wprowadzany w całej Europie przy olbrzymim sprzeciwie środowiska naukowego i pomimo coraz liczniejszych protestów studenckich proces boloński.

To nieprawda, że jedyną drogą do reformy szkolnictwa wyższego jest jego komercjalizacja i zredukowanie do roli fabryk produkujących siłę roboczą. Uniwersytety, Politechniki, Akademie i Szkoły Wyższe to nie tylko kształcenie pracowników. Są one ważnymi instytucjami demokratycznego społeczeństwa i pozostaną nimi tylko wtedy, gdy zachowają autonomię i prawo do różnorodności poszukiwań naukowych. Musi też istnieć poczucie, że szkoły wyższe otwarte są na różne środowiska społeczne także te wykluczone społecznie. Takiej instytucji nie stworzą studenci-klienci i wykładowcy-sprzedawcy wiedzy. Taką instytucję może tworzyć samorządna wspólnota naukowa, dochowująca wierności standardom nauki i społeczeństwu, któremu służy.

Rzekome unowocześnianie szkolnictwa wyższego odbywa się przy niezmienionych pensjach pracowników naukowych, które pozostają skandalicznie niskie w stosunku do zarobków innych pracowników sektora wiedzy. Lekceważenie materialnej sytuacji pracowników nauki uniemożliwia jakąkolwiek reformę, bo podnoszenie standardów pracy stoi w konflikcie z sytuacją naukowców, w której wieloetatowość to nie kwestia wyboru, ale życiowej konieczności. Niedoinwestowanie „kapitału ludzkiego” na wyższych uczelniach jest najlepszym sposobem na to, żeby reformy ugrzęzły, zanim tak naprawdę się zaczną.

W szeregu małych kroków doprowadzono do sytuacji, w której młodzi naukowcy pracujący nad doktoratami zredukowani zostali do roli starszych studentów. Odejście od zatrudniania na asystenturach, uruchamianie studiów doktoranckich a następnie zdefiniowanie przez proces boloński pracy nad doktoratem jako III etapu studiów sprawiło, że doktoranci nie czują się partnerami starszych naukowców. Niezbędnym elementem reformy musi się stać odbudowa warunków, w których partnerskie relacje między doktorantami a starszymi pracownikami nauki znowu będą możliwe.

Domagamy się przygotowania wiarygodnego planu zachowania autonomii, różnorodności i wspólnotowości szkół wyższych. Domagamy się skończenia z praktyką nakładania na pracowników naukowych coraz większego obciążenia pracą dydaktyczną kosztem pracy badawczej. Domagamy się uczciwego wynagradzania pracowników nauki tak, aby mogli realizować swoje zadania z pasją i podniesionym czołem. Domagamy się, by doktoranci traktowani byli w sposób odpowiadający ich zawodowym celom i faktycznemu zakresowi obowiązków – jak młodzi naukowcy i badacze, a nie studenci III stopnia. Domagamy się przygotowania planu zwiększającego dostęp do wyższej edukacji dla osób ze środowisk wykluczonych społecznie.

Nie musimy akceptować zmian tylko dlatego, że ktoś nazwie je reformami. Nie musimy zgadzać się, że uniwersytety powinny kształcić szybko i standardowo. Uniwersytet to prawo do definiowania kierunku zmian. Nie dajmy go sobie odebrać.

Jeśli popierasz treść tego listu wyślij mail zawierający Twoje imię i nazwisko, stopień naukowy i szkołę wyższą na jakiej jesteś zatrudniony na adres: listmlodychnaukowcow@gmail.com

Źródło: www.rozbrat.org Tekst opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5

· · · · · · · · · · · ·

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbara Kudrycka przedstawiła wczoraj projekt nowelizacji ustawy, który w maju ma trafić do sejmu. Jego najistotniejsze punkty dotyczą wprowadzenia odpłatności za studia na drugim kierunku (zwolnionych z nich ma być 10% najlepszych studentów), ograniczenia możliwości obejmowania kolejnych etatów przez pracowników naukowych, zwiększenia nadzoru ministerialnego nad uczelniami (możliwość powołania przez ministra osoby p.o. rektora w przypadku kłopotów finansowych uczelni oraz konieczność zgody ministra na zwiększenie limitu miejsc na studiach stacjonarnych),  wyróżnienia spośród uczelni  krajowych naukowych ośrodków wiodących i dodatkowego ich finansowania z budżetu państwa. Minister Kudrycka zapowiada wprowadzenie zmian od października 2011.

Główne założenia projektu nowelizacji

Czytaj o zmianach na uczelniach: Rzeczpospolita

· · · · · ·

Mar/10

6

Protesty studenckie w USA

4 marca 2010 przez Stany Zjednoczone przetoczyła się fala protestów, których hasłem przewodnim była “Obrona publicznej edukacji”.

Protestujący i okupujący uczelnie  studenci oraz solidaryzujący się z nimi pracownicy naukowi i personel techniczny walczą o dostęp do edukacji uniwersyteckiej, który nie byłby ograniczany wysokim czesnym. Protestując, wskazują na wykluczający charakter systemu opierającego się na powszechnych opłatach za studia. Protesty są bezpośrednią reakcją środowisk studenckich na zmniejszenie wydatków budżetowych na szkolnictwo i wzrost opłat za studia (w Kalifornii wzrost ten wynosi w tym roku 33%).

Protesty rozpoczęli 4 marca o 5.00 rano lokalnego czasu  studenci Uniwersytetu Santa Cruz, blokując skrzyżowanie przed wjazdem na campus uniwersytecki.

Obejrzyj film:    Protest studencki w Santa Cruz

Przeczytaj więcej o protestach studenckich w Stanach: Day of Action Journal

Obejrzyj krążący po sieci film, zachęcający do wsparcia protestów: March 4 Stand Up for Schools

źródła: http://socialistworker.org ; Occupy California ; Krytyka Polityczna

· · · · · ·

Charakterystyczne dla neoliberalnej polityki edukacyjnej tendencje do urynkowienia (marketyzacji, komercjalizacji) edukacji nasilają się, w największym stopniu dotykając jej najniższego (edukacja przedszkolna) i najwyższego (szkolnictwo wyższe) poziomu. W odniesieniu tego drugiego, oficjalnym przejawem takiego stanu rzeczy jest m.in. wystosowany w grudniu ubiegłego roku przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich projekt strategii rozwoju szkolnictwa wyższego, w którym czytamy o konieczności „poszukiwania dodatkowych źródeł finansowania szkolnictwa wyższego, włączając fundusze prywatne, będące następstwem wprowadzenia zasady częściowej odpłatności za studia stacjonarne na uczelniach publicznych. Wobec tego kierunku działań nie ma realnej alternatywy, muszą one jednak zostać rozłożone w czasie”[1]. Rektorzy, proponując wspomniany projekt strategii, idą o milowy krok dalej (niestety w tym samym kierunku) co Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbara Kudrycka, która w założeniach nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym proponuje między innymi wprowadzenie dodatkowej odpłatności za studiowanie na drugim kierunku[2]. W podobnym, choć mniej radykalnym od głosu rektorów, tonie wyrażona jest konkurencyjna dla pomysłu KRASP propozycja, przygotowana na zamówienie Minister Kudryckiej przez firmę Ernst and Young[3]. (more…)

· · · · · · · · · ·

/